O mnie

Witaj!!!

Na wstępie potwierdzam i podpisuję się obiema rękami pod słowami kolegów i koleżanek tworzących blogi o tym, że najtrudniej pisać o sobie samym. To jak pewnego rodzaju autocharakterystyka, która może przesądzić o tym, czy będę wiarygodny w Twoich oczach, czy też nie. Zatem napiszę krótko, aby nie tracić Twojego cennego czasu.

Nazywam się Michał, mam 31 lat i większość swojego życia spędziłem w Katowicach. Od dobrych kilku lat interesuję się wszystkim co ma bezpośredni lub pośredni wpływ na nasze zdrowie. Czytając liczne książki, magazyny, artykuły i witryny związane z tematyką zdrowia, zwróciło moją szczególną uwagę jak wiele z tych treści pokrywa lub uzupełnia się wzajemnie. Okazuje się, że „zagadka zdrowia” jest bardzo prosta, a klucz do jej rozwiązania stanowi w głównej mierze właściwe odżywianie i aktywność fizyczna na poziomie rekreacyjnym (niby banał i każdy o tym wie, ale jak niewiele osób się do tego stosuje). Zszokowało mnie natomiast to, jak niewiele faktów i odkryć na temat zdrowia trafia do szerokiej opinii publicznej. Nie doszukuję się tu, żadnych teorii spiskowych mówiących o lobby farmaceutycznym czy też spożywczym. Bardziej przemawia do mnie fakt, iż wiedza ta nie należy do najbardziej medialnych, trudno jej konkurować z kolejnym, cudownym środkiem, którego efekty rzekomo odczujemy od razu po zażyciu. W przypadku prostych i tanich metod medycyny naturalnej, musisz uzbroić się w cierpliwość, aby doświadczyć pozytywnych efektów. Ale uwierz mi efekty są widoczne już po paru tygodniach, a w momencie, gdy wejdziesz na ścieżkę zdrowia, nie będziesz chciał/a jej opuszczać. Aby dowiedzieć się więcej, czego możesz oczekiwać po tej stronie, zapraszam do zakładki zagadka zdrowia.

Jak już zapewne się domyślasz, należę do tej grupy „wariatów”, które będą stały w sklepie i studiowały etykietę oraz skład jogurtu naturalnego. Szerokim łukiem omijam za to półki ze słodyczami i alkoholem (ku rozpaczy Ministerstwa Finansów). O dziwo te pierwsze do dnia dzisiejszego kuszą mnie niemiłosiernie, więc prawdą jest, że słodycze mogą być nałogiem, podobnie jak papierosy czy alkohol. Jeżeli chodzi o moją dietę to w głównej mierze opiera się ona na warzywach, owocach, orzechach i ziarnach, najlepiej surowych, ugotowanych na parze lub zapiekanych. Ryby i mięso jadam sporadycznie. Nie stosuję żadnej konkretnej diety, czerpię z wielu koncepcji m.in. diety zgodnej z grupą krwi, diety Dr. Budwig, diety Dr. Fuhrman`a i kilku innych. Przyznaję się otwarcie, że mam pewne zakusy by zostać ortorektykiem, ale wtedy przychodzi z pomocą moja żona, która szybko sprowadza mnie do pionu. :) Pamiętaj, Twoim najlepszym doradcą jest Twój własny organizm, umiar i zdrowy rozsądek.

Co do życia zawodowego, to na co dzień pracuję w Dziale Zakupów i Zaopatrzenia w bardzo specyficznej i wymagającej branży automotive. Praca ta daje mi dużo satysfakcji, ale i dostarcza wielu stresów. W chwilach wolnych poza pogłębianiem wiedzy z zakresu medycyny naturalnej, uwielbiam aktywnie spędzać czas. Poza turystyką górską, jestem uzależniony od jogi, którą praktykuję od blisko 10 lat, a od kilku miesięcy mogę pochwalić się tytułem instruktora hatha-jogi. Gdy tylko czas pozwala, lubię przyspieszyć sobie tętno poprzez bieganie lub jazdę na rowerze. W kręgu moich zainteresowań znajdują się również niekonwencjonalne metody leczenia, takie jak: akupresura, aromaterapia, akupunktura, bioenergoterapia, fitoterapia, czy medycyna ludowa (zarówno ta lokalna, jak i wschodnia). Posiadam również uprawnienia masażysty I stopnia, dzięki czemu bardzo dobrze poznałem fizjologię i anatomię ludzkiego ciała, które po dziś dzień nie przestaje mnie zaskakiwać i fascynować. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem oraz przykładem na to, że ludzie przyciągają się na zasadzie podobieństw. Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, zapraszam do zakładki kontakt. Poniżej zamieszczam kilka moich fotek.

Pozdrawiam i życzę zdrowia!!!

Michał Matuszak

Astavakrasana - Zgięty w ośmiu miejscach

Astavakrasana – Zgięty w ośmiu miejscach

Hel - cypel

Hel – cypel